Rozmowa z Mirosławem Piotrowskim

Mirosław Piotrowski przez wiele lat związany był z dużymi konserwatywnymi partiami – Ligą Polskich Rodzin oraz Prawem i Sprawiedliwością. Oba środowiska reprezentował również w Parlamencie Europejskim. Całą swoją karierę jest związany ze środowiskiem ojca Rydzyka – jest wykładowcą Wyższej Szkoły Społecznej i Medialnej w Toruniu, miał także cotygodniowe felietony w telewizji TRWAM. Jednak sytuacja uległa zmianie przed rokiem, kiedy Piotrowski zdecydował się na utworzenie własnego ruchu (“Prawdziwa Europa – Europa Christi”), z ramienia którego bez powodzenia startował w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Od tego czasu przychylność ojca Rydzyka nieco spadła, jednak wciąż ma o nim dobre zdanie.  Piotrowski postanowił jednak iść za ciosem i startuje w wyborach prezydenckich. Po tej decyzji stracił swój cotygodniowy felieton w telewizji TRWAM. 

Dzień dobry  

Dzień dobry  

Chciałbym Panu przytoczyć pewien cytat: „Pozdrawiam pana prof. Piotrowskiego i dziękuję za jego posługę. Ale chcę sprostować, że ktoś, ktokolwiek jest moim kandydatem. Ja już wiem, na kogo będę głosować, ale każdy może się domyślić”. Zabolały Pana te słowa ks. Tadeusza Rydzyka? Czy jest Pan zaskoczony i zasmucony, że ojciec dyrektor deklaruje poparcie Andrzeja Dudy, którego Pan przed kilkoma dniami nazwał „kameleonem”?  

Nie targają mną żadne tego typu uczucia. Idzie przede wszystkim o dobro obywateli. Prezydent reprezentuje i troszczy się o każdego obywatela w kraju. Najbardziej cenię u polityków wiarygodność. Urzędujący prezydent zawiódł i to nie tylko mnie – głosowaliśmy 5 lat temu na Andrzeja Dudę z całą rodziną. Tymczasem on przespał całą swoją kadencję. Jeśli chodzi o „kameleona”: urzędujący prezydent idąc do mediów liberalnych mówi, że jest przeciwny strefom wolnym od LGBT i rozważa podpisanie ustawy o związkach jednopłciowych; natomiast gdy udaje się do mediów katolickich to mówi o ochronie życia poczętego, w ten sposób, że jeśli taka ustawa trafiłaby na biurko, to ją podpisze. Jednak wie, że tego nie zrobi, bo nie chcą tego jego  bracia i siostry w PiS-ie, którzy ciągle przenoszą ten projekt do tzw. sejmowej zamrażarki.   

Zostańmy przy kwestiach światopoglądowych. Pańskie zdanie na temat aborcji jest znane, ale czy takie projekty powinny być rozważane teraz, kiedy społeczeństwo domaga się przede wszystkim rozwiązań dotyczących wyjścia z tzw. lockdownu 

Nie ma ważniejszej kwestii niż ochrona życia od chwili poczęcia do naturalnej śmierci. Każdy czas jest dobry, aby tę sprawę załatwić. Trzeba to zrobić niezwłocznie. Oczywiście trzeba też obniżyć podatki przedsiębiorcom i rozruszać gospodarkę. Jednak bez uregulowania sprawy ochrony życia dalsze wysiłki nie mają sensu. Nie ma zgody na to, żeby można było kogoś uśmiercić.  

Przejdźmy do spraw międzynarodowych. Był Pan przez wiele lat europosłem. Niektórzy krytykują  Parlament Europejski za działania w czasie pandemii i Unię za zbyt późną interwencję. Jak Pan ocenia działalność Brukseli?  

Unia zawiodła, cedując ten problem na państwa narodowe. Czytam w samych nagłówkach, że pani Von de Leyen teraz się kaja i przeprasza za UE. A przecież ona jest niezdolna do skutecznej działalności. Gdy przychodzi czas kryzysu Bruksela znika, śpi, umywa ręce… To dotyczy wszystkich poważnych spraw na świecie, np. konfliktu w Syrii.  

Mówi Pan w swoim programie o przywróceniu Polsce należytego miejsca w Europie i świecie. Jakie  to miejsce ?  

Pierwszym krokiem jest odbudowa miejsca Polski w Europie i organizacji zwanej Unią Europejską. Bo poprzez złą wolę, albo dyletanctwo polityków głównego nurtu, zostaliśmy zepchnięci na jej margines. Konflikt z UE można zażegnać w jeden tydzień, i jak ja zostanę prezydentem, to wdrożę wszelkie działania, aby tak się stało. Inna rzecz to nasze sojusze. Oczywiście są one zasadne i pożyteczne – mówię tutaj o NATO i USA, ale nie może być tak, żeby ambasador USA wydawała dyspozycje polskim ministrom. Nie może też być tak, że prezydent Francji Emmanuel Macron wskazuje premierowi Morawieckiemu którego ministra ma zwolnić. A tak się stało np. w przypadku śp. ministra prof. Szyszki. Nie możemy dawać traktować się jak kolonia.  

Unia Europejska również forsuje „green deal”, czyli docelową rezygnację z węgla, jako źródła energii. W związku z tym forsuje podwyżkę cen energii opartej na tymże surowcu. Natomiast Pan mówi o obniżeniu cen energii. Czy Pan proponuje nie stosowanie się do decyzji UE, czy inwestycję w odnawialne źródła energii?  

Strategia przedstawiona przez obecną szefową KE polega na dekarbonizacji. Byłem obserwatorem unijnej sesji o nazwie „No carbon”, czyli żadnego węgla. Jednak przecież węgiel jest jednym z najtańszych surowców energetycznych a Polska ma go dużo. Więc jeśli się zgodzimy na realizację tych celów Unii, to staniemy się niekonkurencyjni. Oczywiście troszczmy się o środowisko naturalne, ale w sposób zdroworozsądkowy, żeby nie doprowadzić do upadku naszej gospodarki. Są przecież nowoczesne, nisko-emisyjne elektrownie węglowe i w tę stronę należy iść. Strategia nakreślona przez UE jest szkodliwa dla Polski. O ile w kraju premier Morawiecki mówi o tym, że się nie zgodzi na rezygnację z węgla, bądź odsunie tę strategię w czasie, to jednak jego faktyczne zamysły zdradziła szefowa KE Ursula Von de Leyen mówiąc, że rząd Polski zobowiązał się do realizacji tego planu, ale dopiero po wyborach prezydenckich. To oznacza, że premier nie chce mówić prawdy o polskiej gospodarce, żeby nie zaszkodzić Andrzejowi Dudzie w reelekcji. Uznaję to za nieuczciwość wobec społeczeństwa polskiego. Ja bronię węgla odkąd jestem w Parlamencie Europejskim. 10 lat temu, gdy wchodziliśmy w sojusz z Partią Konserwatywną Wielkiej Brytanii, to chcący nas zdyskredytować, „The Guardian” napisał o nas niepochlebne opinie. I przy moim nazwisku było zapisane „Mirosław Piotrowski – opowiada się za węglem”  

Przecież Wielka Brytania sam rozwija swoją infrastrukturę elektrowni węglowych. Delikatnie mówiąc trąci to  hipokryzją… 

Dlaczego nie jest Pan uwzględniany w sondażach przedwyborczych ?  

W tych badaniach powinienem być uwzględniany. Pełnomocnik mojego sztabu wyborczego napisał w tej sprawie protest do TVP. Każdy z nas z dziesięciu kandydatów na urząd prezydenta RP, powinien być uwzględniony i pokazany w sondażach, ewentualnie z adnotacją, że wobec niego nie prowadzono żadnych badań. To celowo działanie przeciwko niektórym kandydatom – mówię o chowaniu ich nazwisk czy fotografii… 

Startował pan ongiś do Parlamentu Europejskiego z list Ligii Polskich Rodzin a teraz były poseł tej partii Krzysztof Bosak jest kandydatem Konfederacji na prezydenta. Przed kolejną kadencją PE był pan na liście PiS, obok Andrzej Duda. Czym Pan się różni od obu tych kandydatów ? 

Nie recenzuję innych pretendentów do Pałacu Prezydenckiego. Komentuje działania urzędującego prezydenta, dlatego, że on tę kadencję przespał i źle się nią przysłużył Polsce. Przypominam, że nie należałem do żadnej partii politycznej, dopóki nie założyłem własnej: Ruchu Prawdziwa Europa – Europa Christi. Startowałem z list LPR, gdy mi to zaproponowano. Jeśli Pan pyta o kandydata Konfederacji w kontekście tej partii: o ile pamiętam kiedy byłem w Parlamencie Europejskim z m.in. z Maciejem Giertychem, wtedy pan Bosak był asystentem któregoś z deputowanych. Jednak sobie go nie przypominam… Jeśli idzie o moją obecność na listach PiS – zaproponowano mi tam dobre miejsce. Po uzyskaniu mandatu europosła przez ok. rok byłem w jednej grupie parlamentarnej z Andrzejem Dudą, wówczas także europosłem. Potem głosowałem na niego jako kandydata na prezydenta z całą moją rodziną, i teraz niestety jesteśmy rozczarowanie jego prezydenturą. Dlatego sam kandyduję na Prezydenta RP.  

Aktualnie sondaże mówią o zwycięstwie Andrzeja Dudy w I turze, bądź wieszczą drugą turę Dudy z Władysławem Kosiniak-Kamyszem. Czy w przypadku II tury zamierza Pan przekazać któremuś z nich swoje poparcia ?  

Nie wchodzę w takie spekulacje. Skoro Pan przytacza sondaże, to jako historyk dziejów najnowszych przypomnę jak w sondażach 5 lat temu plasował się Bronisław Komorowski, a jak małe szanse dawano Andrzejowi Dudzie. Niewielu wierzyło w zwycięstwo Andrzeja Dudy, łącznie z Jarosławem Kaczyńskim. Byłem na spotkaniu na Nowogrodzkiej, gdzie pan prezes przedstawiał plan działań strategicznych na najbliższe lata i mówił, że głównym celem PiS jest zwycięstwo w wyborach parlamentarnych. Natomiast w wyborach prezydenckich należy kogoś wystawić, ale na pewno ten kandydat przegra. I wtedy bliżej nieznany Duda wygra te wybory. Dlaczego teraz sytuacja ma się nie powtórzyć … ?  

A jak chciałby Pan rozwiązać istniejący konflikt polsko-polski pomiędzy środowiskami liberalno-lewicowymi i konserwatywnymi?  

Sądzę, że w dużej mierze konflikty pokazywane w mediach są sztuczne. Opowiadam się za normalnością, a kiedy uda mi się ją wprowadzić, to konflikty te albo znikną, albo przynajmniej zostaną złagodzone.   

Na koniec krótkie podsumowanie, takie małe  expose. Dlaczego to właśnie Pan powinien zostać prezydentem?  

Prezydenturę postrzegam jako ochronę każdego obywatela przed zakusami rządu. Nie tylko tego, ale każdego innego. Rząd jest po to, żeby ściągać podatki i rządzić, jednak obecnie nadmiernie łupi obywateli. Proszę zwrócić uwagę, że prezydent Duda pozwalał na podwyższanie podatków, a rządowi i premierowi Morawieckiemu nadal brakuje pieniędzy. Wobec tego rząd szykuje kolejny podatek od cukru, pod pozorem tego, że cukier szkodzi. Za chwilę wzrosną ceny Coca-Coli, Fanty, czy Sprite’a. W takich przypadkach prezydent powinien stopować rząd i stawać w obronie obywatela, albo wprost wychodzić z inicjatywą ustawodawczą obniżenia podatków; także dla przedsiębiorców. 

Dziękuję za rozmowę. Życzę powodzenia w kampanii i zdrowia.  

Również dziękuję.  

rozmawiał Igor Dziedzic

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: